Zwolnienie lekarskie (L4) po nowemu – zmiany 2026–2027. Co zmienia nowelizacja?
Aider Polska
W Sejmie trwają prace nad poselskim projektem nowelizacji przepisów, który może przynieść rewolucję w obszarze kadr i płac. Głównym założeniem zmian jest całkowite przeniesienie kosztów zwolnień lekarskich (L4) kobiet w ciąży na ZUS już od pierwszego dnia ich nieobecności w pracy. Projekt, zainicjowany przez Polskę 2050, przeszedł już pierwsze czytanie i trafił do dalszych prac w komisji parlamentarnej. Dla pracodawców to krok w stronę ogromnych oszczędności, a dla przyszłych matek – ochrona przed tzw. dyskryminacją rekrutacyjną. Jak dokładnie mają wyglądać nowe przepisy?
Aider Polska
Zgodnie z obowiązującym art. 92 Kodeksu pracy, to pracodawca ponosi koszt wynagrodzenia chorobowego przez pierwsze 33 dni niezdolności pracownika do pracy w danym roku kalendarzowym (14 dni w przypadku osób po 50. roku życia). Dopiero po tym okresie wypłatę przejmuje ZUS w formie zasiłku chorobowego, finansowanego z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
W przypadku kobiet w ciąży – niezależnie od tego, kto finansuje świadczenie – wysokość wynagrodzenia i zasiłku wynosi 100% podstawy wymiaru. To już dziś wyjątek w polskim prawie pracy, bo standardowo za pierwsze 33 dni choroby przysługuje 80% wynagrodzenia.
Dla pracodawcy oznacza to nie tylko koszt samego wynagrodzenia chorobowego, ale często też konieczność zorganizowania i sfinansowania zastępstwa na czas nieobecności pracownicy.
Wiosną 2026 roku do Sejmu trafił poselski projekt ustawy o zmianie Kodeksu pracy oraz ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Kluczowa zmiana dotyczy wyłącznie kobiet w ciąży i sprowadza się do jednego mechanizmu: zasiłek chorobowy ma być wypłacany przez ZUS już od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego, a nie – jak dotychczas – dopiero po 33 dniach finansowanych przez pracodawcę.
Co ważne, projekt nie zmienia wysokości świadczenia – nadal ma to być 100% podstawy wymiaru – ani innych uprawnień pracownic, w tym wydłużonego do 270 dni okresu zasiłkowego przysługującego w ciąży. Zmienia się wyłącznie źródło finansowania pierwszych tygodni absencji.
Uzasadnienie projektu odwołuje się do dwóch powiązanych ze sobą problemów.
Po pierwsze – kryzys demograficzny. Według danych Ministerstwa Cyfryzacji w 2024 roku w Polsce urodziło się 250,8 tys. dzieci – o 21,9 tys. mniej niż rok wcześniej. Wstępne dane za 2025 rok wskazują na dalszy spadek, do około 238 tys. urodzeń, przy jednoczesnej przewadze liczby zgonów nad urodzeniami o ok. 168 tys. Badacze od lat wskazują, że jednym z czynników wpływających na decyzje o posiadaniu dzieci jest poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego, a umowa o pracę daje kobietom w ciąży znacznie szerszą ochronę niż umowy cywilnoprawne.
Po drugie – bariery w zatrudnianiu kobiet. Autorzy projektu wskazują, że obowiązek finansowania nawet kilkutygodniowego wynagrodzenia chorobowego – często przy jednoczesnym koszcie zatrudnienia osoby na zastępstwo – bywa czynnikiem, który realnie wpływa na decyzje rekrutacyjne pracodawców i skłania część firm do oferowania umów cywilnoprawnych zamiast etatów. Przeniesienie kosztu na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych ma zmniejszyć to ryzyko i tym samym ograniczyć dyskryminację kobiet w wieku prokreacyjnym na rynku pracy.
Załóżmy pracownicę zarabiającą 10 000 zł brutto wynagrodzenia zasadniczego, która w okresie poprzedzającym zwolnienie otrzymała też premie kwartalne i roczną wliczane do podstawy wymiaru. Zachodzi w ciążę i otrzymuje zwolnienie lekarskie z kodem B (ciąża).
Skala oszczędności rośnie wraz z liczbą zatrudnionych kobiet w ciąży. Przy 5 pracownicach o zbliżonych zarobkach korzystających z 33-dniowego L4 roczna oszczędność pracodawcy może wynieść ok. 53 tys. zł, przy 10 takich absencjach – ok. 106 tys. zł, a przy 25 – ponad 265 tys. zł.
To pokazuje, że zmiana będzie szczególnie odczuwalna w dużych firmach oraz branżach o wysokim udziale kobiet w zatrudnieniu, np. w usługach, handlu czy administracji.
Druga strona medalu to koszt dla systemu ubezpieczeń społecznych. Według szacunków zawartych w uzasadnieniu projektu, przeniesienie finansowania L4 kobiet w ciąży na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych oznaczałoby wzrost jego wydatków o około 1,5 mld zł rocznie.
Projektodawcy argumentują, że część tej kwoty może zostać zrekompensowana w dłuższej perspektywie przez wzrost liczby osób zatrudnionych na umowę o pracę – a więc objętych obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym – oraz przez pozytywny wpływ stabilniejszego zatrudnienia na aktywność zawodową kobiet.
| Element | Obowiązujące przepisy | Projekt zmian |
|---|---|---|
| Kto finansuje pierwsze 33 dni zwolnienia | Pracodawca | ZUS (Fundusz Ubezpieczeń Społecznych) |
| Wysokość świadczenia | 100% podstawy wymiaru | 100% podstawy wymiaru (bez zmian) |
| Okres zasiłkowy | Do 270 dni | Bez zmian |
| Zasady wystawiania e-ZLA | Bez zmian | Bez zmian |
| Główny ciężar kosztu | Po stronie firmy | Po stronie systemu ubezpieczeń |
Mimo że projekt ma poprawić sytuację kobiet na rynku pracy, eksperci wskazują też na potencjalne zagrożenia.
Obok samego, znaczącego obciążenia budżetu FUS – który już dziś zmaga się z deficytem – pojawiają się obawy o możliwe nadużycia, np. fikcyjne zatrudnianie kobiet w ciąży na wysokie stawki tuż przed rozpoczęciem zwolnienia, które po zmianie byłoby w pełni finansowane przez ZUS.
Wprowadzenie nowych przepisów może więc wymagać dodatkowych mechanizmów kontrolnych, uszczelniających system przed próbami wyłudzeń.
Projekt przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie i został skierowany do dalszych prac w Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. To oznacza, że proces legislacyjny jest na wczesnym etapie – nie ma jeszcze ostatecznego tekstu ustawy, terminu głosowania ani daty wejścia w życie.
Warto jednak zwrócić uwagę na dwa istotne elementy projektu:
Do czasu uchwalenia ustawy i jej podpisania przez Prezydenta obowiązują dotychczasowe zasady finansowania wynagrodzenia i zasiłku chorobowego.
Nawet jeśli projekt wejdzie w życie w proponowanym kształcie, zmiana będzie wymagała od pracodawców i osób odpowiedzialnych za kadry i płace:
To dobry moment, by przypomnieć, że tego typu zmiany przepisów – często wprowadzane z krótkim vacatio legis i obejmujące zdarzenia w toku – to jedno z największych wyzwań dla wewnętrznych działów kadrowo-płacowych. Firmy, które korzystają z outsourcingu kadr i płac, zyskują pewność, że nowe regulacje zostaną wdrożone poprawnie i terminowo, bez ryzyka błędów w naliczeniach czy zaległości w dokumentacji.
W przypadku niezdolności do pracy przypadającej w okresie ciąży okres zasiłkowy może wynosić do 270 dni.
Aider Polska
Aider Polska
Kadry i Płace
Honorata Zakrzewska-Krzyś
Katarzyna Krupa
Kadry i Płace
Honorata Zakrzewska-Krzyś
Aider Polska
Aider Polska
Kadry i Płace
Honorata Zakrzewska-Krzyś
Katarzyna Krupa
Kadry i Płace
Honorata Zakrzewska-Krzyś